Mąka orkiszowa, żytnia, pszenna, konopna, kokosowa, pełnoziarnista, typ 450, typ 2000. Którą wybrać, która jest najzdrowsza? Co oznaczają te liczby? 


Mąka od stuleci towarzyszyła ludzkości. Początkowo wytwarzana była poprzez prymitywne rozcieranie ziaren na dużych kamieniach. Dużo później mielono je w młynach na żarnach. Aktualnie najczęściej wykorzystywanym zbożem do produkcji stołowej mąki jest pszenica. Po oczyszczeniu ziaren z wszelkich okryw i łusek (okrywa owocowo-nasienna), z samego bielma (mączna, centralna część ziarna) powstają mąki jasne. Początkowo nie było takich technologii i każda mąka była pełnoziarnista.

W ostatnich latach wiele osób zaczęło sięgać po mąkę z pełnego ziarna. Czyli taką, która w swoim składzie zawiera całe, zmielone ziarno zboża. Paradoksalnie, za czasów naszych dziadków i pradziadków, taka mąka była tańsza, bo potrzebnych było mniej zabiegów, żeby ją wyprodukować. 

O co chodzi z tymi typami mąki?


Jak już pewnie większość osób mogła zauważyć, im wyższa liczba przy typie mąki, tym jest ona ciemniejsza. W młynarstwie przyjęło się tak opisywać zawartość substancji mineralnych w mąkach. Żeby określić ile w danym produkcie jest minerałów (tzw. popiołu), próbkę materiału umieszcza się w porcelanowym tygielku, który następnie wkłada się do pieca ustawionego na 950 st C, na jedną godzinę. Po tym czasie wszelkie części organiczne zostają spopielone, a to co zostało to substancje mineralne. Następnie procentowy wynik mnożony jest przez 1000.

I tak typ 450 oznacza, że w mące jest około 0,45% popiołu, a mąka typ 2000 powinna posiadać w swoim składzie do 2% popiołów. Różnice powstaną na skutek oczyszczenia ziarna z okrywy owocowo-nasiennej. Im jej mniej, tym niższy wskaźnik substancji mineralnych i tym jaśniejszą mąką. Efektem ubocznym produkcji mąk o niskim typie są otręby.

Czy wybierać mąki bezglutenowe?


Niesławny gluten zamieszał w głowach wielu osób chcących dbać o swoją sylwetkę. Jaki by on nie był, prawdą na pewno jest, że to ludzie pożądali jego większej ilości w zbożach. Gluten (mieszanina białek roślinnych - gluteniny i gliadyny) jest bardzo cennym i pomocnym dla piekarzy składnikiem. Odpowiada on w dużej mierze za pulchną i gąbczastą strukturę pieczywa. Czy jest on rzeczywiście taki zły i niezdrowy? Jeżeli chorujesz na celiakię (wrodzona nietolerancja na gluten) to tak. W innym przypadku nie ma co przesadzać. Jednak jeżeli czujesz różnicę w funkcjonowaniu i samopoczuciu po spożywaniu bezglutenowych produktów, to idź w tę stronę.

Z jakiego ziarna mąka będzie najzdrowsza?


Mąkę można uzyskać praktycznie ze wszystkiego co można zmielić lub rozetrzeć. Istnieją mąki kokosowe, migdałowe, mąki z komosy ryżowej i z tapioki, mąka kukurydziana oraz mąka jęczmienna. Trudno jest ocenić, która mąka jest „najzdrowsza”, bo co brać pod uwagę? Składniki mineralne, unikalne substancje bioaktywne czy zawartość błonnika i białka?
Jeżeli już chcemy eksperymentować z różnymi typami mąka to nie szukajmy innego powodu niż nasza ciekawość kulinarna i kubki smakowe. 


Oczywiście wszystkie te mąki, które są bliższe naturalnemu składowi ziarna będą lepsze dla zdrowia od tych oczyszczonych. Im więcej całego ziarna tym lepiej.

Szukasz zdrowej mąki? Sprawdź tutaj! (kliknij w obrazek)

Szukasz zdrowej mąki? Sprawdź tutaj! (kliknij w obrazek)